Zachwyty nie opisane w tym dzienniku

Hasle.

Widok na port. Czekamy na tamtych. Ja z Piotrkiem.

Rozdzieliliśmy się, bo oni chcieli zobaczyć zamek. Jak się wczoraj okazało – nie dotarli tam. Więc ja, by nie powielać trasy pojechałem już 1-tką. A Piotrek ze mną.

Początek trasy (jakieś 10km) to była masakra, takie podjazdy, że z dzieciowozem nie dałem rady, więc pod większość stromizn (nawet 27% nachylenia) podprowadzałem lub sprowadzałem. Po drodze zahaczyliśmy też o Jans Kapel – urwisko skalne, przy którym mnich Jan mieszkał i nauczał ludzi. Robi wrażenie. Tam też na trochę spotkaliśmy się z naszymi. Oni poszli na Kapel, a my dalej. Droga wzdłuż morza przepiękna. Wiatr okrutny, ale za to piękne widoki.

DSCN2204

DSCN2237Po drodze zatrzymaliśmy się w kolejnej wędzarni ryb. Ależ mi te zwierzęta wodne smakują! Zaiste…

Ach, no i trasa w zachodniej części wyspy na południe wiedzie eksponowanym i wietrznym terenem, jednak tak urokliwym, że co trochę chce się zatrzymywać na mały przystanek. Nie gonił nas czas, więc czasami zatrzymywaliśmy się i chłonęliśmy chwile. Zwłaszcza przy porcie,w  Hasle, albo przy samotnie postawionych domkach.

DSCN2233

Wczorajsze ognisko zakończyło się ulewą. Padało całą noc, znów dół śpiworu mokry. Ale za to mięso, kiełbaski i ziemniaczki. Stopniowo ludzie odchodzili od ognia, aż zostałem sam z Martyną. Jednak ulewa przegoniła i nas do namiotu.

Wiersz nieśmiało mnie uciska.

Podzielić wiersze […]

INFO PRAKTYCZNE

Ścieżki rowerowe na Bornholmie są w bardzo dobrym stanie.

Północno-zachodnia część wyspy to tereny bardziej górzyste,

a co za tym idzie – bardziej wymagające dla nóg.

Niekiedy nachylenie dochodzi nawet do 27%.

Jednak widoki rekompensują wszystko.

Ścieżki te są również bardzo dobrze oznaczone,

szukajcie tablic z napisem CYKELVEJ i znaczkiem roweru.

Obok także są numery dróg i kierunki.

Nie da się zabłądzić.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

© 2019: Nietu | Travel Theme by: D5 Creation | Powered by: WordPress