Porto

now browsing by category

 

Porto w Porto

Dzień 13 Ogarniam się i spadam nad ocean. – Ocean Atlantycki – ech, cudowna przestrzeń. Dojechałem tam metrem. Przy czym metro to za duże słowo. To w zasadzie tramwaj naziemny, którego znikoma część wiedzie pod ziemią [uwaga! Automaty nie przyjmują europejskich kart z chipem!]. Mało tego, wszystkie linie kursują naRead More …


Nie chcę opuszczać Porto

Dzień 14 Sagres cerveja. Widok na Pont Louis I. Tym razem drugi brzeg. Albo pierwszy, licząc od starego miasta. Wczorajszy wieczór znów z winkiem na patio [patio?]. Dziś sen możliwie jak najdłużej. Potem pack, oddanie pryczy i na miasto. Tym razem stadion de Dragao. Stacja metra [tym razem faktycznie podRead More …


Porto-we doznania

Dzień 12 Jakiś niespokojny sen miałem, budziłem się kilka razy w nocy, mając wrażenie, że nie zdążę na samolot. Zdążyłem, ale tak to jest jak się człowiek śpieszy – wtedy wydaje mu się, że cały świat nagle celowo staje na przeszkodzie robiąc wszystko, byś nie zdążył. Np. takie bramki wyjścioweRead More …


© 2020: Nietu | Travel Theme by: D5 Creation | Powered by: WordPress