Ateny – miasto Polaków?

DSCN7522Aten nikomu nie trzeba przedstawiać. Miasto-państwo onegdaj, duża metropolia teraz, którą zamieszkuje kilka milionów osób. I wśród tylu ludzi zawsze można usłyszeć język polski. Polacy są tu wszędzie. Jako turyści i jako pracownicy. Zresztą, nie tylko Polacy. Spotkać tu można także uchodźców z Syrii [zwłaszcza w Pireusie] czy Ukrainy. Na ulicach rośnie bardzo dużo drzew mandarynkowych, pomarańczowych i cytrynowych z dojrzałymi owocami. W Polsce zapewne takie drzewa nie przetrwałyby, jak mniemam.

DSCN7314Miasto, które nazwę swoją wzięło od bogini żyje do dziś kultem starożytnych obiektów. Z drugiej zaś strony dużo tutaj maleńkich, klimatycznych kościołów greko-katolickich. W nich spotkać można nie tylko ludzi żegnających się w lewo i całujących obrazy, ale także… jedzących i pijących. W kilku kościołach tego typu zauważyliśmy leżący na tacach chleb i napoje. U nas nie do przejścia.

Miasto całkowicie skupione na Akropolu i wokół niego. Wzgórze jest doskonałym punktem orientacyjnym [o nim będzie później]. Dodatkowo przeplatają się ze sobą kubistyczne obrzydliwe budynki z urokliwymi, wąskimi uliczkami, gwar samochodów, których tu jest ogromna ilość z wyludnionymi zakamarkami wzniesień czy ogrodów, wysokie wieżowce z małymi kolorowymi domkami. A nade wszystko miasto bardzo przyjaznych i otwartych na turystów ludzi. Grecy, któyrch tu spotkaliśmy, są naprawdę gościnni, zawsze uśmiechnięci i skorzy do pomocy. To niesamowite doświadczenie.

DSCN7380Miasto, które ma niezwykle bogatą kulturę, ale mam wrażenie, że niewiele z tym robi. Co prawda na Akropolu stoją dźwigi i trwają prace renowacyjne, ale wydaje mi się [może błędnie], że władze Aten sądzą, iż samo posiadanie tak olbrzymiej ilości zabytków antycznych wystarcza, by być fantastycznym miastem. To jednak jak dla mnie za mało. Dlatego wrzucenie pozostałości ze starożytnego Partenonu do jednego muzeum nie wystarcza.

Miasto, które ma dostęp do morza i dzięki tętniącemu portowi w Pireneusie również kontakt z całym światem drogą morską. Leżące w zasięgu wzroku wysepki kuszą swoją dostępnością, a transport wodny działa dosyć sprawnie [o tym też później]. Dla tych, którzy lubią góry Ateny też mają coś ciekawego, gdyż otoczone są pasmem Parnita.

DSCN7508Miasto psów i kotów, które błąkają się wszędzie. Są przed budynkiem parlamentu, są na placach, a nawet na terenach zabytkowych, jak np. świątynia Zeusa. Pieseły nie są groźne, bardziej leniwe, zazwyczaj leżą i wygrzewają się w słoneczku. Dokarmiane są przez władze miasta, a każdy z nich ma na szyi obrożę i plakietkę, więc wyglądają na zadbane.

 

Miałem okazję spędzić w Atenach trochę czasu, więc nieco je przybliżę, oczywiście widziane z subiektywnej grzesiowej strony.

DSCN7384

 

« (Previous Post)
(Next Post) »


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

© 2022: Polak w podróży | Travel Theme by: D5 Creation | Powered by: WordPress