Tag: alkohol


Porto Alegre i różne tradycje

Po powrocie z Urugwaju do Brazylii spałem 9h, potem chwila przerwy i dalsze 2h. Musiałem odespać chyba te doznania, całą podróż, cyklon – wszystko. Teraz siedzę w kuchni, już po śniadaniu i dopinam kawalerski w Polsce na ostatni guzik. Zerkam za okno, a tam pod 6-pasmową estakadą śpi bezdomny. PoranneRead More …


Montevideo na dobry wieczór i dzień dobry

Z Colonia del Sacramento pojechaliśmy do najbardziej wysuniętej na południe stolicy obu Ameryk, czyli Montevideo. Znalazłem bardzo tani hostel niedaleko centrum, więc autobusem za 28 pesos dostaliśmy się na San Salvador w Palermo. Okazało się, że nasz hostel umiejscowiony jest w starym budynku obrośniętym bluszczem i ulokowanym na rogu dwóchRead More …


Z Rio do Porto Alegre

Budzik nastawiłem na piątą, a obudziłem się godzinę wcześniej. Do hostelu zaczęli schodzić ludzie z nocnych eskapad. Wiedziałem, że z nimi nie powinienem pójść, bo kto wie gdzie moglibyśmy skończyć? Zdążyłem jeszcze z niektórymi pogadać, pożegnałem się z Klemensem, po czym po 5:00 wyszedłem na autobus. Zasada brazylijska, mówiąca oRead More …


Z Salvadoru do Rio

Poprzedni dzień opisałem tutaj: Kolejne zaskoczenia w Salvadorze. I ostatni wieczór… Jest po 6 rano. Czekam na przystanku początkowym na Praca da Se na autobus na lotnisko (dużo tego „na”). Salvador jeszcze imprezuje po sobotniej nocy. Niedopici szwędają się po ulicach lub przysypiają na chodnikach. Walking dead? Dużo ich. MamRead More …


KUCHNIA: Caipirinha, narodowy napój Brazylijczyków

Caipirinha to drink, który towarzyszył mi przez cały mój pobyt w Brazylii. Jest kilka jego odmian, ale mi najbardziej smakowała wersja  podstawowa, która nie jest tak słodka, jak pozostałe. Przygotowuje się ją z likieru z trzciny cukrowej – cachaçy, brązowego cukru i limonki i mogę śmiało powiedzieć, że jest toRead More …


Kwintesencja paryskich doznań- Luwr, Orangerie, D’Orsay

Paryż – dzień drugi. Luwr. W końcu tu jestem. Marzenie wielu lat się spełniło. Czyż nie po to się żyje, by je realizować? No to jestem. Po 3h robię sobie przerwę. Siedzę w części rzeźb, obok kodeksu Hammurabiego. To takie proste – oko za oko, ząb za ząb. Któryś zRead More …


© 2021: Polak w podróży | Travel Theme by: D5 Creation | Powered by: WordPress