Akropol-miejsce symbol

Akropol w Atenach jest tym miejscem, które trzeba zwiedzić czy się chce czy nie. Nie tylko z powodu ciężaru historii, jaki dźwiga, ale także z wielu innych powodów. Ale po kolei.

DSCN7354Na Akropol dotarliśmy w niedzielę. I tu okazało się, że spotkała nas całkiem miła niespodzianka: wejście na to wzgórze było za darmo [normalnie kosztuje 12e]. Okazało się jednak, że trafiliśmy tam 6 lutego, czyli w dzień pamięci Melina Mercouri. (uwielbiam takie niespodzianki!) Jednak coś za coś: wraz z darmowym wejściem przyszły tłumy ludzi. Da się je jednak przeżyć, kiedy staje się w obliczu Historii.

Prowadzą do niego dwie drogi, my szliśmy tą od Plaki, gdyż w tej dzielnicy mieszkamy. Po drodze można wejść na skały, z których widać Akropol doskonale.

Przy samym wejściu początkowo można się nieco pogubić, gdyż znaki wskazujące miejsce, w którym można zakupić bilety są nieco mylące. Nawet jeśli wejście jest darmowe, należy udać się po bilet z kodem, by wejść na teren Akropolu.

DSCN7389Od razu stanęliśmy w konfrontacji z bramą wprowadzającą, a potem schodami prowadzącymi na szczyt. Wchodzi się na niego przez Propyleję, czyli budowlę wejściową. W centrum oczywiście Partenon, jednak od stron frontowych zasłonięty dźwigami. To największa budowla na Akropolu, a jej pozostałości (np. zdobień portalu wejściowego) można zobaczyć w muzeum ateńskim [wstęp 5e], które znajduje się niedaleko Akropolu.

DSCN7393Ze wzgórza rozciąga się fantastyczny widok na Ateny, a nawet na morze. Do tego dorzućmy ruiny świątyni Ateny Nike czy Erechtejonu. Naprawdę robią wrażenie. Pomimo tłumu ludzi.

Po zwiedzaniu Akropolu obeszliśmy wzgórze, by dojść do ruin teatru Dionizosa. Część górna jest porośnięta trawą, ale orchestra zachowała się w dobrym stanie. Pierwszy rząd przy scenie różni się od pozostałych, gdyż ma oparcia. Zarezerwowany był zapewne dla kapłanów i ważnych osobistości. W tym teatrze mieli premiery swoich sztuk Ajschylos, Sofokles i Eurypides. Koniecznie trzeba się wspiąć wyżej, tam czeka na nas kilka niespodzianek.

Sam Akropol nocą jest pięknie oświetlony, zresztą, jak większość antycznych pozostałości w Atenach. Dlatego można, warto, a nawet trzeba.

DSCN7466Po tym wszystkim udaliśmy się na spacer na sąsiednie wzgórze Filopapou. Znajdują się tam ruinki kolejnej antycznej budowli, ale sądzę, że bardziej przyciąga tam niesamowity widok: z jednej strony na morze, z drugiej na Akropol. Po drodze minęliśmy kościółek Dimitrios, a także… więzienie, w którym przetrzymywany był Sokrates. Miałem zupełnie inne wyobrażenie o tym, jak to wyglądało, głównie przez Jacques-Louis Davida i jego obraz „Śmierć Sokratesa”. Jego wielka culpa! Okazało się, że więzieniem Sokratesa były wnęki skalne, które dzisiaj zakryte są kratami. Od razu przypomniała mi się cała ta historia z „deprawowaniem młodzieży” przez starego filozofa. Dorośli są jednak przedziwni. Spotkałem się z tym i ja: pozwalać młodym mieć swoje zdanie? Prowokować ich do myślenia? Pozwalać im wyciągać własne wnioski? Słuchać ich zdania i szanować je? W teorii – cel, w praktyce – niekoniecznie. Szkoda się nad tym rozwodzić. W każdym razie niesamowita postawa Sokratesa z cykutą i posłuchaniem wyroku sądowego.

Poczytaliśmy także trochę Platona. To idealne miejsce. „Obrona Sokratesa” czytana nieopodal. Zresztą, czy można powiedzieć, że Platon był obiektywny, skoro zapatrzony był w filozofia, jego życie i postawę? Nie wiem. Ale bronić bronił. W ogóle widziałem to, jak „Wielki w barach” jako zagorzały kibic śmigał od stadionu do swojej Akademii, a potem do więzienia Sokratesa. Miejsce nie tylko dla pasjonatów filozofii.

INFO PRAKTYCZNE

Wstęp na Akropol: 12e

(w kilka dni w roku wstęp bezpłatny,

ale i tak trzeba odebrać darmowy bilet z kodem do zeskanowania

w dolnej części przywzgórzowych zabudowań)

Ten bilet ważny jest także do innych miejsc:

na Agorę,

Muzeum Archeologiczne w Kerameikos,

do Biblioteki Hadriana i kilku innych).

Ze wzgórza doskonale widać świątynię Hefajstosa, okoliczne wzniesienia i morze.

Do więzienia Sokratesa wejść nie można,

ale stanąć przy wnękach w skale już tak.

Kościół Dimitrios otwarty i dostępny za free.

 

 

« (Previous Post)


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

© 2022: Polak w podróży | Travel Theme by: D5 Creation | Powered by: WordPress