To prawdziwy klejnot z czasów Imperium Osmańskiego, zbudowany w 1492 roku przez samego Çoban Mustafę Paszę. No i co tu dużo mówić, jest w naprawdę dobrym stanie.
Ale uwaga, żeby tam dotrzeć, trzeba się trochę napracować! Trzeba się wdrapać na najwyższą część Old Bazaar, ale warto, bo widoki są niesamowite. A jak już tam dotrzemy, to przed wejściem czeka nas fontanna do umycia stóp. No i nawet klapcioszki można sobie wypożyczyć, żeby było wygodniej!
Aha, jeszcze jedno – obok meczetu znajduje się türbe, czyli grobowiec, gdzie spoczywa ciało córki Mustafy Paszy. I nie zapomnijcie zajrzeć do różanego ogrodu przy meczecie!
Ostatnia rzecz – meczet przeszedł renowację, więc teraz wygląda jeszcze piękniej. Dzięki wsparciu rządu tureckiego, prace zostały zakończone w 2011 roku. Czyli wszystko gotowe na waszą wizytę!